Platforma wiedzy

  • szkolenia i webinary
  • publikacje i materiały
  • poradniki i kalkulatory
poniedziałek, 30 listopad -0001 00:00

Deregulacja 2.0. Rząd zapowiada podatkową rewolucję. Co zmieni się dla przedsiębiorców?

Mniej formalności, prostsze rozliczenia z fiskusem i większa przewidywalność prawa – tak można podsumować założenia drugiego pakietu deregulacyjnego przedstawionego przez Ministerstwo Finansów. Wśród propozycji znalazły się rozwiązania, na które przedsiębiorcy czekali od lat: darmowa aplikacja do wystawiania paragonów, wstępnie wypełnione deklaracje VAT, pięcioletnia ochrona interpretacji indywidualnych czy ograniczenie obowiązków dokumentacyjnych.

Przedstawione propozycje wpisują się w szerszy trend upraszczania prowadzenia działalności gospodarczej obserwowany w wielu państwach Unii Europejskiej. Komisja Europejska od kilku lat podkreśla, że poprawa konkurencyjności gospodarki wymaga ograniczania obciążeń administracyjnych oraz pełniejszego wykorzystania danych, którymi dysponuje administracja publiczna. Również raporty OECD wskazują na to, że stabilność prawa podatkowego, cyfryzacja usług publicznych i ograniczenie obowiązków sprawozdawczych należą do najważniejszych czynników wpływających na klimat inwestycyjny i rozwój przedsiębiorczości.

Choć na razie są to zapowiedzi, eksperci zgodnie oceniają, że jest to jeden z najbardziej przedsiębiorczych pakietów zmian podatkowych ostatnich lat. Jeśli proponowane rozwiązania znajdą odzwierciedlenie w projektach ustaw, mogą znacząco uprościć codzienne funkcjonowanie firm.

Fiskus ma pomagać, nie tylko kontrolować

Od kilku lat administracja skarbowa intensywnie się cyfryzuje. Wprowadzono e-Urząd Skarbowy, rozwijany jest Krajowy System e-Faktur (KSeF), a przedsiębiorcy coraz więcej spraw załatwiają elektronicznie. Drugi pakiet deregulacyjny wpisuje się w ten kierunek, ale idzie o krok dalej – zakłada wykorzystanie danych, które administracja już posiada, aby ograniczyć obowiązki przedsiębiorców.

To istotna zmiana filozofii działania państwa. Dotychczas cyfryzacja często oznaczała przede wszystkim nowe obowiązki sprawozdawcze. Teraz ma zacząć przynosić przedsiębiorcom konkretne korzyści.

Darmowa aplikacja zamiast kasy fiskalnej?

Największe zainteresowanie wzbudziła zapowiedź stworzenia bezpłatnej aplikacji mobilnej do wystawiania paragonów.

Dziś obowiązek posiadania kasy fiskalnej wiąże się nie tylko z kosztami zakupu urządzenia, ale także jego serwisowania, przeglądów technicznych oraz wymiany. W przypadku mikroprzedsiębiorców czy osób prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą są to wydatki odczuwalne.

Rząd chce umożliwić prowadzenie ewidencji sprzedaży przy wykorzystaniu aplikacji mobilnej. Oznaczałoby to znaczne obniżenie kosztów prowadzenia działalności, szczególnie dla najmniejszych firm świadczących usługi lub prowadzących sprzedaż w terenie.

Deklaracja VAT wypełni się sama

Drugą przełomową zmianą ma być wstępne wypełnianie deklaracji VAT przez administrację skarbową. To rozwiązanie wykorzystuje potencjał Krajowego Systemu e-Faktur. Skoro administracja dysponuje już ogromną ilością danych o transakcjach przedsiębiorców, może przygotować projekt deklaracji podatkowej podobnie, jak od kilku lat dzieje się to w przypadku zeznań PIT.

Dla przedsiębiorców oznaczałoby to mniej ręcznego wprowadzania danych, mniejsze ryzyko błędów, szybsze i dokładniejsze rozliczenia, a także mniej czasu poświęcanego na obowiązki administracyjne.

Eksperci podkreślają jednak, że skuteczność tego rozwiązania będzie zależała od jakości danych trafiających do KSeF oraz od sprawności systemów informatycznych administracji.

Większa przewidywalność prawa podatkowego

Jednym z największych problemów polskiego systemu podatkowego pozostaje zmienność interpretacji przepisów. Przedsiębiorcy często uzyskują interpretację indywidualną, która po kilku miesiącach zostaje zmieniona, co rodzi niepewność przy prowadzeniu działalności. Dlatego dużym zainteresowaniem cieszy się propozycja pięcioletniej gwarancji ochrony wynikającej z interpretacji indywidualnej.

Jeżeli rozwiązanie zostanie przyjęte w zapowiadanym kształcie, przedsiębiorca będzie mógł przez pięć lat opierać swoje rozliczenia na wydanej interpretacji, nawet jeśli później stanowisko organów podatkowych ulegnie zmianie.

Pakiet przewiduje również:

  • wzmocnienie ochrony podatników przy zmianie interpretacji ogólnych,

  • centralizację wydawania interpretacji dotyczących podatków lokalnych,

  • rozszerzenie zakresu wiążących informacji stawkowych również na PIT i CIT.

To ostatnie rozwiązanie może być szczególnie ważne dla przedsiębiorców rozliczających się ryczałtem, którzy często mają problem z prawidłowym ustaleniem stawki podatku.

Urząd nie będzie żądał dokumentów, które już posiada

Jedna z najbardziej praktycznych zmian dotyczy ograniczenia biurokracji. Administracja nie będzie mogła żądać od przedsiębiorcy dokumentów znajdujących się już w państwowych systemach teleinformatycznych.

Choć zasada „jednokrotnego przekazywania danych” (once only) od lat funkcjonuje w wielu krajach Unii Europejskiej i jest jednym z celów cyfrowej administracji wskazywanych przez Komisję Europejską, w praktyce polscy przedsiębiorcy nadal często są proszeni o ponowne dostarczanie informacji, które urząd już posiada.

Jeżeli nowe przepisy rzeczywiście wyeliminują takie sytuacje, będzie to jedna z najbardziej odczuwalnych zmian dla firm.

Mniej sankcji, więcej czasu na reakcję

Pakiet przewiduje również kilka rozwiązań mających poprawić relacje pomiędzy przedsiębiorcami a administracją skarbową.

Planowane jest m.in.:

  • obniżenie o połowę odsetek za zwłokę, jeśli przedsiębiorca sam skoryguje deklarację po otrzymaniu informacji od urzędu,

  • określenie maksymalnych terminów prowadzenia czynności sprawdzających,

  • objęcie podatników ochroną przed odsetkami i sankcjami, jeśli zastosują się do ustaleń organu podczas czynności sprawdzających,

  • wydłużenie terminu na wniesienie odwołania od decyzji podatkowej z 14 do 30 dni,

  • wprowadzenie zasady istotności, zgodnie z którą organy nie będą wszczynały postępowań w sprawach dotyczących bardzo niewielkich kwot.

To rozwiązania wpisujące się w od dawna zgłaszany przez organizacje przedsiębiorców postulat większej proporcjonalności działań organów podatkowych.

Milcząca zgoda – więcej spraw bez decyzji urzędu

Rząd zapowiada również rozszerzenie stosowania tzw. milczącej zgody.

Mechanizm ten polega na tym, że jeśli urząd nie wyda decyzji w określonym terminie, uznaje się, że zaakceptował stanowisko przedsiębiorcy.

Na razie nie wiadomo jeszcze, których konkretnie postępowań będzie dotyczyło nowe rozwiązanie. Jeżeli jednak obejmie większą liczbę spraw podatkowych, może znacząco skrócić czas oczekiwania na rozstrzygnięcia administracyjne.

Czas na projekty ustaw

Przedsiębiorcy przyjęli zapowiedzi z dużym zainteresowaniem, ale eksperci przypominają, że na razie mowa jedynie o kierunkowych założeniach. Ostateczny wpływ deregulacji na prowadzenie biznesu będzie zależał od brzmienia projektów ustaw oraz szczegółowych rozwiązań technicznych.

Już dziś można jednak stwierdzić, że Deregulacja 2.0 zapowiada odejście od modelu, w którym cyfryzacja oznaczała głównie nowe obowiązki dla przedsiębiorców. Jeśli zapowiedzi zostaną zrealizowane, administracja skarbowa zacznie w większym stopniu wykorzystywać posiadane dane, aby ułatwiać prowadzenie działalności gospodarczej, a nie tylko kontrolować jej prawidłowość. To kierunek, którego polski biznes oczekuje od wielu lat.

Poznaj najbliższe szkolenia z zakresu podatków

Masz pytania odnośnie podatków?

marcin otreba

Wojciech Ośka

Prezes Zarządu

tel: +48 662 311 844
email: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

 

Umów się na spotkanie online z ekspertem

 

Zostaw nam swoje dane, oddzwonimy

  Refresh Captcha