poniedziałek, 22 czerwiec 2026 06:00

Łańcuch wartości pod kontrolą. Nowe limity żądań ESG wobec przedsiębiorców

Jeszcze do niedawna przedsiębiorca, który nie podlegał obowiązkom raportowania ESG, mógł zakładać, że unijne regulacje dotyczące zrównoważonego rozwoju pozostają poza jego bezpośrednim zainteresowaniem. W praktyce okazywało się jednak inaczej. Duże firmy objęte CSRD, przygotowując własne raporty, potrzebowały bowiem danych od swoich dostawców i kontrahentów. W efekcie wymagania dotyczące ESG zaczęły „spływać” w dół łańcucha wartości i obejmować również mniejsze przedsiębiorstwa.

Komisja Europejska chce ten mechanizm ograniczyć. 3 lipca 2026 r. przyjęła zmienione Europejskie Standardy Sprawozdawczości w zakresie Zrównoważonego Rozwoju (ESRS) oraz dobrowolny standard raportowania dla mniejszych przedsiębiorstw. Jednym z najważniejszych elementów nowych rozwiązań jest tzw. limit dla łańcucha wartości (value chain cap).

Nowe rozwiązania są elementem szerszego upraszczania raportowania ESG w UE. Zmienione ESRS mają być krótsze i prostsze: Komisja deklaruje redukcję obowiązkowych punktów danych o ponad 60 proc., a wszystkich punktów danych o ponad 70 proc. Według szacunków KE koszty raportowania mają spaść o ponad 30 proc. na przedsiębiorstwo.

Na czym polega limit dla łańcucha wartości?

Mechanizm jest stosunkowo prosty: duża firma objęta CSRD nie będzie mogła wymagać od przedsiębiorstwa znajdującego się w jej łańcuchu wartości więcej informacji dotyczących zrównoważonego rozwoju, niż przewiduje dobrowolny standard raportowania.

Ochrona obejmuje przedsiębiorstwa zatrudniające do 1000 pracowników. Oznacza to, że mała lub średnia firma, która sama nie podlega obowiązkowi raportowania zgodnie z CSRD, zyskuje ustawowo określoną granicę tego, jak daleko może sięgać żądanie informacji ESG ze strony dużego kontrahenta.

To istotna zmiana, bo jednym z problemów związanych z CSRD był właśnie tzw. efekt domina (trickle-down effect). Firma zobowiązana do raportowania potrzebowała danych dotyczących całego łańcucha wartości, więc zwracała się do dostawców, a ci – choć formalnie nieobjęci CSRD – musieli przygotowywać coraz bardziej rozbudowane zestawienia dotyczące m.in. emisji, zużycia energii, pracowników czy wpływu na środowisko.

Komisja wskazuje wprost, że value chain cap ma ograniczyć ten trickle-down effect i zapobiec przerzucaniu nieproporcjonalnych obowiązków raportowych na mniejsze podmioty. nI tutaj pojawia się ważne zastrzeżenie, które warto mocno podkreślić. Limit nie oznacza, że duży kontrahent w ogóle nie będzie mógł poprosić małej firmy o dodatkowe informacje ESG. Ograniczenie dotyczy sytuacji, w której informacje są pozyskiwane w celu wypełnienia obowiązków raportowych wynikających z CSRD. Jeżeli więc duża firma poprosi dostawcę o dane wykraczające poza value chain cap, musi wskazać, które informacje znajdują się poza limitem, a przedsiębiorca z łańcucha wartości ma ustawowe prawo odmówić ich przekazania.

To ważne również z punktu widzenia negocjacji biznesowych. Sam fakt, że duży kontrahent przesyła dostawcy rozbudowany kwestionariusz ESG, nie oznacza automatycznie, że dostawca ma obowiązek odpowiedzieć na wszystkie pytania.

Dobrowolny standard wyznaczy granicę

Kluczowe znaczenie będzie miał przyjęty przez Komisję dobrowolny standard raportowania. Ma on być wspólnym, proporcjonalnym punktem odniesienia dla przedsiębiorstw pozostających poza obowiązkowym zakresem CSRD. Jednocześnie to właśnie informacje przewidziane w tym standardzie wyznaczają granicę value chain cap.

Standard przewiduje różne poziomy informacji. W uproszczeniu dane zostały podzielone na kategorie obejmujące informacje konieczne, konieczne w określonych sytuacjach, dobrowolne oraz informacje, które mogą mieć znaczenie przy raportowaniu danych sektorowych. W ramach limitu dla łańcucha wartości mieszczą się przede wszystkim informacje oznaczone jako „necessary”. Duży przedsiębiorca nie może więc żądać od partnera z łańcucha wartości informacji oznaczonych w standardzie jako dobrowolne tylko dlatego, że sam chciałby mieć je w swojej bazie danych.

Co więcej, Komisja zastosowała dodatkową ochronę dla najmniejszych firm. Dla przedsiębiorstw zatrudniających 10 osób lub mniej zakres informacji objętych limitem jest węższy niż dla podmiotów zatrudniających od 11 do 1000 pracowników.

To, że Komisja ustanawia dobrowolny standard, nie oznacza, że każda mała firma musi przygotować raport ESG według tego wzoru. Standard ma przede wszystkim stworzyć jednolity język wymiany informacji. Firma spoza CSRD będzie mogła wykorzystać go wtedy, gdy będzie chciała uporządkować dane dotyczące zrównoważonego rozwoju albo odpowiedzieć na uzasadnione zapytania kontrahentów czy instytucji finansowych.

Co istotne, Komisja podkreśla, że przedsiębiorstwa objęte CSRD nie powinny automatycznie żądać od wszystkich swoich dostawców kompletu informacji przewidzianych w dobrowolnym standardzie. Powinny żądać tylko tych danych, które są im rzeczywiście potrzebne.

Co to oznacza dla polskiego przedsiębiorcy?

Dla mniejszej firmy najważniejsza wiadomość jest praktyczna: otrzymanie ankiety ESG od dużego kontrahenta nie musi oznaczać konieczności przygotowania rozbudowanego raportu.

Przedsiębiorca powinien przede wszystkim ustalić:

  • kto żąda danych i czy jest podmiotem objętym CSRD,
  • w jakim celu dane są potrzebne,
  • które informacje są rzeczywiście wymagane w związku z raportowaniem CSRD,
  • czy żądanie mieści się w zakresie value chain cap,
  • a jeśli wykracza poza ten zakres – czy i na jakiej podstawie firma chce je mimo wszystko przekazać.

Warto też pamiętać, że limit nie uchyla innych obowiązków wynikających z prawa lub umowy. Nie blokuje również dobrowolnego przekazywania dodatkowych informacji ani żądań dotyczących innych celów biznesowych.

Zmiany nie obowiązują jeszcze w praktyce. Na ten moment przyjęte 3 lipca akty delegowane zostały przekazane Parlamentowi Europejskiemu i Radzie UE do kontroli. Standardy zaczną być stosowane po zakończeniu okresu kontroli i publikacji w Dzienniku Urzędowym UE. To jeszcze mnóstwo czasu, ale warto zauważyć ten pomysł. Zrealizowany mógłby chociaż w części reguluje coraz mocniej komplikujące się i chaotyczne raportowanie ESG.

Więcej artykułów z zakresu ESG przeczytasz w Monitorze PCDK. Pobierz TUTAJ

Poznaj najbliższe szkolenia z zakresu ESG

Masz pytania odnośnie ESG lub ochrony środowiska?

marcin otreba

dr Jacek Zatoński

Partner zarządzający

tel: +48 22 299 23 23
email: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

 

Umów się na spotkanie

 

Zostaw nam swoje dane, oddzwonimy

  Refresh Captcha  
 

Wyszukaj szkolenia po słowie kluczowym